Nasz Nowy Dom to program, który odmienia nie tylko domy i mieszkania, ale również życie uczestników. W czwartek, 19 września, emitowany był 148 odcinek, w którym ekipa Katarzyny Dowbor
W Polsacie jest nowy dyrektor programowy i to są jego decyzje, z którymi ja nie mogę dyskutować – ma nowy pomysł na program. Jedynie mogę podziękować Kasi za 10 lat wspólnej pracy przy programie „Nasz nowy dom”. To ogromna liczba wyremontowanych domów i wiele lat razem na planie – powiedziała w rozmowie z Plejadą Martyna
Uczestniczki "Nasz nowy dom" gorzko komentują zwolnienie Katarzyny Dowbor: "Była ZNAKIEM JAKOŚCI!" "Nasz nowy dom". Uczestnicy programu mierzyli się z OKRUTNYM HEJTEM: "Znaleźli się zawistni
Katarzyna Dowbor musiała pożegnać się z programem "Nasz nowy dom". Dziennikarka poinformowała, że to nie ona odeszła z formatu, dając do zrozumienia, że została zwolniona.
. Historie rodzin, które biorą udział w programie "Nasz nowy dom", zawsze są dla widzów bardzo poruszające. Ta wzbudza szczególne emocje. Uczestniczka show Polsatu zmarła niedługo po nagraniach. Co stało się z jej dwiema córeczkami? Uczestniczka „Nasz nowy dom” nie żyje Rodzinę, którą widzowie poznali w 148. odcinku programu „Nasz nowy dom”, spotkała niewyobrażalna tragedia. Polsat tuż przed świętami przypomniał historię pani Justyny z Gliwic, którą ekipa Katarzyny Dowbor odwiedziła jeszcze w 2019 roku. Bohaterka programu, która po tym, jak rozpadło się jej małżeństwo, została sama z dwiema córeczkami, nie miała pieniędzy na remont mieszkania. Gospodyni „Nasz nowy dom” nie wahała się ani chwili, czy pomóc chorującej kobiecie. W programie widzowie poznali poruszającą historię pani Justyny. Kobieta już cztery lata walczyła ze złośliwym nowotworem. Miała za sobą chemioterapię, radioterapię oraz mastektomię. Podstępna choroba jednak nie odpuszczała. Kobieta niestety nie cieszyła się długo odnowionym przez ekipę „Naszego nowego domu” mieszkaniem. Zmarła dwa miesiące po nagraniach, jeszcze przed pokazaniem programu z jej udziałem w telewizji. W dniu emisji oglądający na koniec odcinka zobaczyli klepsydrę z informacją o śmierci kobiety. Pani Justyna dwa miesiące po zamieszkaniu w nowym domu przegrała niestety walkę z rakiem. Tyle miłości dawała swoim córeczkom… Będziemy o niej pamiętać – poinformowała wówczas zdruzgotana Katarzyna Dowbor. Jak potoczyły się losy córek pani Justyny? Losy rodziny z Gliwic niezwykle poruszyły widzów programu „Nasz nowy dom”. Kiedy Polsat ponownie wyemitował 148. odcinek, internauci zaczęli zastanawiać się, co po śmierci pani Justyny stało się z jej córeczkami, 12-letnią w czasie nagrań Wiktorią oraz 9-letniej wówczas Amelką. WP skontaktowała się z Katarzyną Dowbor. Prowadząca nie chciała naruszać prywatności rodziny, ale uspokoiła widzów. Dziewczynki mają opiekę rodziny, która jednak nie chciała brać udziału w nagraniu i tym bardziej nie chce, byśmy mówili o niej teraz – wyznała. Głos zabrała również producentka programu Olga Toporowska. Ona także mocno przeżyła to, co spotkało rodzinę z „Naszego nowego domu”. Wszystkich nas ta historia bardzo poruszyła. Rok temu, przed świętami, kontaktowaliśmy się z rodziną dziewczynek. Jedynie co mogę przekazać, to uspokoić, że córeczki pani Justyny są pod opieką psychologa i rodziny – powiedziała.
Data utworzenia: 9 września 2015, 5:17. We wtorek media poinformowały o śmierci Józefa Warchoła, kickboksera, który wystąpił w "Big Brotherze V". To nie jedyny uczestnik tego typu programu, który już nie żyje. Zobacz tych, którzy już od nas odeszli. Anna Baranowska Foto: Kapif /6 Anna Baranowska Kapif W pierwszej polskiej edycji "Big Brothera" brała udział Anna Baranowska (†44 l.). Najstarsza uczestniczka programu odpadła jako pierwsza po zaledwie dwóch tygodniach od startu programu nadawanego w 2001 roku przez TVN. Po programie w życiu się jej nie układało, nie mogła znaleźć pracy. 23 października 2007 roku została znaleziona martwa w mieszkaniu w Lublinie przez swojego partnera życiowego Grzegorza B. Dzień wcześniej została okradziona i napadnięta. Wiadomo, że miała ranę głowy. Osierociła córkę Olgę (31 l.). /6 Roman Szewczyk POLSAT W show Polsatu "Bar" brał udział Roman Szewczyk (†24 l.). Młody poeta zmarł 2 stycznia 2005 roku w szpitalu po tym, jak targnął się na życie w Sylwestra. Według informacji znalezionych w internecie, oblał się benzyną i podpalił. /6 Marian Majewski POLSAT W niewyjaśnionych okolicznościach zmarł także Marian Majewski (†34 l.) z pierwszej edycji "Baru". Jego ciało zostało znalezione 26 marca 2011 roku w Pardubicach w Czechach na torach kolejowych. Policja nie wykluczyła samobójstwa. /6 Nasz nowy dom POLSAT Pani Monika brała udział w programie prowadzonym przez Katarzynę Dowbor "Nasz nowy dom". Zmarła w wieku 40 lat. Była bardzo schorowana /6 Nasz nowy dom POLSAT Pani Monika z córką Agnieszką (20 l.) wystąpiły w programie Polsatu "Nasz nowy dom". 40-latka zmarła niedługo po emisji programu /6 Krzysztof Golonka YouTube Krzysztof Golonka był jurorem w programie "Dragon's Den" (TV4). Biznesmen zmarł w listopadzie 2011 roku w wieku 39 lat po przebytej chorobie nowotworowej Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
Opublikowano: 2014-03-06 11:32:53+01:00 · aktualizacja: 2014-03-06 15:48:46+01:00 Dział: Lifestyle Lifestyle opublikowano: 2014-03-06 11:32:53+01:00 aktualizacja: 2014-03-06 15:48:46+01:00 Fot. Zaledwie trzy miesiące po generalnym remoncie domu, zmarła uczestniczka programu Katarzyny Dowbor "Nasz nowy dom". Pani Monika (+40 l.) od dłuższego czasu chorowała na raka szyjki macicy. Mimo ciężkiej choroby i bardzo niskich dochodów (607 zł) zajmowała się domem, który był w opłakanym stanie. Ostatnią deską ratunku był program Polsatu. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania. Niestety nowym domem pani Monika nie cieszyła się długo. Tam była bardzo smutna sytuacja, Monika, była nieuleczalnie chora na raka. W mailu rodzina napisała mi, że pod koniec ubiegłego roku kobieta zmarła. Rodzina pisała, że te trzy miesiące, gdy mieszkała w wyremontowanym domu, to były najszczęśliwsze miesiące w jej życiu. Dziękowali mi listownie. To dla mnie największe wyróżnienie. Ja mogę żyć dalej dla takich chwil - mówi Dowbor w rozmowie z "Faktem". W wyremontowanym domu mieszka teraz córka pani Moniki - Agnieszka (19 l.), uczennica technikum księgarskiego. Maciej Gąsiorowski/Fakt/ Publikacja dostępna na stronie:
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. .Akceptuj Ej! Odblokuj nas :) Wykryliśmy, że używasz wtyczki typu AdBlock i blokujesz nasze reklamy. Prosimy, odblokuj nas!
monika nasz nowy dom nie żyje